wtorek, 18 października 2011

Smok Miłości

Siedziałam na krześle koło okna i patrzyłam w księżyc. Nagle słyszałam szelest. To był inny smok.
- Witaj! Jestem smokiem miłości. - powiedziała smoczyca.
- Cześć! Co ty tu robisz? Strażnicy cię złapią! - odpowiedziałam.
- Jestem podróżującym smokiem. Chcę być jednym z was. - powiedziała.
Strażnicy usłyszeli głosy. Podbiegli pod mój dom. Złapali smoka.
Na następny dzień królowa Anixa rozmawiała z smokiem.
- Kim jesteś? - spytała Anixa
- Jestem Ayame. - odpowiedziała.
- Po co tu przyszłaś? - spytała.
- Podróżuję gdzie popadnie. - powiedziała Ayame.
- Możesz z nami zamieszkać. - powiedziała królowa.
- Naprawdę? - spytała Ayame.
- Tak. - odpowiedziała.


Tak pojawił się nowy smok.
Smok Miłości jest dobry i nigdy nie krzywdzi dobrych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz