Rano poszłam do góry (piętrowy dom) i zaczęłam grzebać w szafie.
- Daria. Co ty robisz z szafą? - spytała mama.
- Yyy nic... - odpowiedziałam.
- Mayu też grzebie tak jak ty. - powiedziała mama.
Szukałam grzebałam i nic. Nie było stroju.
- Mamo gdzie mam strój Halloween? - spytałam.
- Nie wiem. Jak chcesz to Idź do Pixi on ma tam różne. - odpowiedziała.
- Gdzie to? - spytałam.
- Koło nas. - odpowiedziała mama.
Poszłam na pole. Racje miała mama. Został otworzony nowy sklep z Halloween.
- Dasz 20 monet? - spytałam znowu.
- Dobrze. Masz - odpowiedziała i dała mi monety.
Poszłam do sklepu Halloween. Były tam stroje, szaliki i dynie Halloween.
- Witam! - powiedział Wampir Smok.
Od razu się przestraszyłam i schowałam się gdzie można.
- Spokojnie jestem miłym smokiem wampirem. Nie ugryzę cię. - powiedział.
- Z skąd jesteś? - spytałam.
- Przyleciałem z Halloween krainy. Chcę pokazać wam stroje które są do kupienia na Halloween. - powiedział.
Patrzyłam na stroje. Już od razu spodobał mi się strój dyni. Przymierzyłam i pasował jak ulał.
- Biorę ten. - powiedziałam i zapłaciłam.
Ubrałam go. Poszłam na plac zabaw, gdyż tam zawsze Lili i Chie chodzą.
- Hej Chie, hej Lili! - powiedziałam.
- O Daria hej! Wyglądasz jak Halloween'owy Smok! - powiedziała Chie.
- Jednak nim nie jestem. - odpowiedziałam.
- Wow Daria! Ale fantastyczny strój! - krzyknęła Lili.
- Dzięki - powiedziałam Lili.
- Z skąd masz? - spytały smoczyce.
- Kupiłam u Smoka Wampira.
- Chętnie bym go zjadła. - powiedziała Chie.
- Mam parę cukierków. Je możesz zjeść - powiedziałam i dałam smokom.
- Dzięki. O smaku dyni! - krzyknęła Chie.
- Ja też kupię strój. - powiedziały.
Poszłam z nimi do sklepu Pixi.
- Witam! Wybierzcie sobie strój - powiedział Pixie.
- Ale fajny - spojrzała i powiedziała Chie.
Chie patrzyła na strój czarnego kota.
- Jak chcesz to ci kupię - powiedziałam.
Chie przymierzyła i ja jej kupiłam.
- Ale super strój ducha! - powiedziała Lili.
- Kupię ci.
Strój pasował, więc znowu kupiłam.
- Dziękujemy! - powiedziały.
- Nie ma za co. - odpowiedziałam.
Poszłam do domu. Mayu znalazła swoją Pelerynę Niewidzialności, oraz mroczny strój diabła.
Ściągnęłam ubranie i schowałam. Zjadłam obiad i poszłam spać...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz